Zielone budownictwo w Polsce – jak wyglądamy na tle reszty świata?

Marek Biryt 6 minut czytania
Z tego tekstu dowiesz się

Czym jest zielone budownictwo

Jaki system oceny zrównoważonych budynków jest najpopularniejszy w Polsce

Jaki wpływ na certyfikację budynków miała pandemia

Czy budownictwo mieszkaniowe staje się coraz bardziej zielone

W jakim tempie zielone budownictwo rozwija się w Polsce

Czy zielone budownictwo jest ratunkiem dla świata?

Od powstania pierwszego zielonego budynku w Polsce minęło już 12 lat. Przeanalizujmy więc, jak wykorzystaliśmy ten okres: czy wciąż jesteśmy „zieloni” w kwestii zrównoważonego budownictwa, czy może stajemy się wzorem dla innych krajów? A przy okazji odpowiedzmy sobie na pytanie: co tak naprawdę zielone budownictwo może wnieść w nasze, codzienne życie.

Na początek zdefiniujmy, czym jest zielone budownictwo i jak można określić dynamikę jego rozwoju zarówno w Polsce, jak i na świecie. Zielone, czyli zrównoważone budownictwo to w praktyce projektowanie i tworzenie budynków o ograniczonym negatywnym wpływie na środowisko, a zarazem przyjaznych dla ich użytkowników oraz zapewniających im odpowiedni poziom komfortu. Aby budynek mógł być uznany za zielony, musi on spełniać określone kryteria w konkretnych obszarach, takich jak:

– ograniczenie zużycia mediów, a w szczególności energii oraz wody,
– zminimalizowanie zużycia odpadów,
– zachowanie zielonego krajobrazu,
– poprawa samopoczucia i zdrowia użytkowników.

Zielone budownictwo

Zielone standardy w kilku wersjach

Uporządkowanie takiej mnogości kryteriów nie jest łatwe, dlatego powstały systemy certyfikacji wielokryterialnej. Są to uniwersalne, ustandaryzowane zestawy wskaźników, ułatwiające projektantom, właścicielom i zarządcom budynków wdrażanie praktycznych i mierzalnych rozwiązań w zakresie proekologicznego projektowania, budowy oraz użytkowania nieruchomości. Działają więc na dość podobnej zasadzie, co normy ISO.

Do najpopularniejszych w Polsce i na świecie systemów oceny zrównoważonych budynków należą obecnie LEED oraz BREAM. Pierwszy z nich, Leadership in Energy and Environmental Design, został wprowadzony w 1998 r. przez U.S. Green Building Council i jest w tej chwili najpowszechniej stosowanym na świecie systemem, obecnym w blisko 170 krajach. Najpopularniejszy w Europie (w tym również w Polsce) jest z kolei brytyjski Building Research Establishment Environmental Assessment Method – łącznie korzysta z niego 77 krajów.

Jeśli więc ocenimy poziom rozwoju zielonego budownictwa przez pryzmat przyznawanych rok do roku certyfikatów, nasunie się jeden, prosty wniosek: rośnie ono w siłę, i to szybko. Pierwsza rodzima certyfikacja budynku w systemie LEED odbyła się na początku 2010 r., a pierwszy certyfikat BREEAM przyznano pięć miesięcy później.

Od tej pory następuje stały wzrost liczby certyfikowanych budynków w naszym kraju – w roku 2015 było ich 249, rok później było już 328 (budynki w fazie projektowej, wykonawczej oraz wybudowane), co stanowiło wzrost aż o 32 procent.

Przeczytaj też: Efektywność energetyczna budynku – jak ją poprawić

Pandemia? Motor, nie hamulec

Na koniec ery „prepandemicznej”, w marcu 2020 roku liczba certyfikowanych budynków osiągnęła już 845, co stanowiło wzrost aż o 197 w stosunku do roku poprzedniego. Wydawać by się mogło, że pandemia znacząco osłabi dynamikę rozwoju zielonego budownictwa w naszym kraju, jednak dane za ubiegły rok temu przeczą: w 2021 roku Polska mogła pochwalić się już 1100 certyfikowanych budynków, a więc znowu nastąpił około 30-procentowy wzrost. Łączna powierzchnia użytkowa certyfikowanych obiektów przekroczyła już 23 mln m2.

Zdecydowany prym wiodą u nas certyfikaty BREEM, stanowiące aż 78,6 proc. wszystkich nadanych certyfikacji, na drugim miejscu jest LEED z 17,3 proc.

Prawdopodobnie nie będzie zaskoczeniem, że największy odsetek certyfikowanych budynków stanowią biurowce – 54 proc. Jednak, udział ten jest rok do roku coraz mniejszy, przede wszystkim za sprawą wzrostu liczby zielonych inwestycji w innych branżach – nieruchomości logistyczne i przemysłowe osiągnęły już 21 proc., a podium zamykają nieruchomości handlowe z wynikiem 15 proc.

Budownictwo mieszkaniowe coraz bardziej zielone

Jak w tym zestawieniu radzi sobie sektor, który wielu z nas pewnie interesuje najbardziej, czyli budownictwo mieszkaniowe? Coraz lepiej. W 2016 roku budynki zielone budynki mieszkalne dopiero debiutowały w skromnej liczbie czterech inwestycji w trakcie realizacji, w roku ubiegłym sektor ten zwiększył już swój udział do 8 procent, ze 107-procentowym wzrostem w stosunku do 2020 roku (89 budynków).

Wzrost ten pokazuje dobitnie, że zmianie ulegają motywacje, dla których inwestorzy sięgają po certyfikacje – jeszcze kilka lat temu wiodące były względy biznesowe i wizerunkowe, obecnie coraz mocniej odczuwamy potrzebę życia w budynkach przyjaznych środowisku, rozumiejąc, że korzyści z tego odczujemy również my.

Wzrost znaczenia zrównoważonego budownictwa mieszkaniowego potwierdza również fakt, że powstają odrębne certyfikaty kierowane tylko do tego sektora. Jednym z nich jest rodzimy ZIELONY DOM opracowany przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego. Uwzględnia on zarówno budownictwo wielo-, jak i jednorodzinne i obejmuje całość inwestycji: od projektu, poprzez proces budowy, aż po aranżację otoczenia.

Jednym z kryteriów zawartych w certyfikacie są oczywiście materiały użyte do budowy, mające mieć pozytywny wpływ na komfort i zdrowie mieszkańców oraz stan środowiska naturalnego. Autorzy wskazują też na ważną rolę dobrej izolacyjności akustycznej w doborze materiałów, co jasno pokazuje, jak harmonijnie z ideą zrównoważonego budownictwa komponują się takie rozwiązania, jak wełna skalna.

Przeczytaj też: Ekologiczne źródła energii – czy możemy stać się samowystarczalni?

Zielone budownictwo

Polska liderem w Europie… na razie Środkowo-Wschodniej

Czy biorąc pod uwagę tempo, w jakim zielone budownictwo rozwija się w naszym kraju, można już pokusić się o stwierdzenie, że wyrastamy na lidera na Starym Kontynencie? Na to jest jeszcze nieco za wcześnie, ale na tle Europy Środkowo-Wschodniej wyróżniamy się bardzo: 1100 certyfikowanych budynków stanowi aż 46 proc. łącznej liczby tego typu inwestycji w obszarze. U naszych sąsiadów jednak również widać mocny zwrot w podobnym kierunku: dla przykładu, w Czechach liczba certyfikacji wzrosła między 2020 a 2021 rokiem aż o 124 proc. (z 209 do 468).

Jeśli zaś porównany się do zachodu, na przykład do Niemiec, wciąż pozostajemy nieco w tyle – nasi sąsiedzi zza Odry już w 2020 roku przekroczyli liczbę siedmiu tysięcy certyfikacji, a łączna powierzchnia zrównoważonych budynków wyniosła u nich ponad 54 mln m2. Dla porównania, jest to powierzchnia zbliżona do 1200 boisk piłkarskich.

Przeczytaj też: Dom ekologiczny – pierwszy krok do ekologicznej transformacji

Zielone budownictwo – ratunek dla świata?

Niedoścignionym globalnym liderem pozostają Stany Zjednoczone z ponad 120 tysiącami „zielonych” budynków. Szacuje się, że w rynek zrównoważonego budownictwa w USA osiągnie już w 2023 roku poziom 103 mld USD. Aż 71 proc. Amerykanów wskazuje niższe zużycie energii jako główny powód „przejścia” na zielone rozwiązania. Co jednak ciekawe, najlepszym współczynnikiem zielonych budynków na 100 tys. mieszkańców (202) mogą pochwalić się… Kajmany. W tej kategorii USA jednak wciąż jest na podium, z wynikiem 38.

Zielone budownictwo może być również rozwiązaniem wielu innych problemów cywilizacyjnych. Zrównoważone budynki w RPA potrafią zaoszczędzić od 20 do nawet 30 proc. wody pitnej, a więc stanowić mogą w dalszej perspektywie odpowiedź na najpoważniejsze wyzwania, przed jakimi stoi ludzkość. Przypomnijmy, że aż 80 proc. chorób, jakie można spotkać w Afryce związanych jest właśnie z brakiem złóż wody pitnej oraz jej zanieczyszczeniami.

Dynamika rozwoju zielonego budownictwa w Polsce i na świecie pokazuje jasno, że nie mamy już do czynienia z modą, ani nawet trendem, tylko jasno wytyczonym kierunkiem, którego obranie wiąże się w określonymi korzyściami – dla środowiska i dla nas. Aby to unaocznić, warto na koniec zestawić ze sobą dwie liczby: budynki odpowiadają za 38 proc. światowych emisji CO2, a to właśnie w nich spędzamy około 90 procent naszego życia. Dbając więc o nasze dobre samopoczucie, dbamy o środowisko i tych dwóch dążeń nie możemy traktować oddzielnie.

BREEAM to:

Nazwa konsorcjum znanego z budowy zielonych budynków na całym świecie
Najpopularniejszy w Polsce, amerykański system certyfikacji zrównoważonych budynków
Biurowiec w Nowym Jorku, uznawany za wzór zrównoważonego budownictwa
Najpopularniejszy w Polsce, brytyjski system certyfikacji zrównoważonych budynków

Najpopularniejszy w Polsce, brytyjski system certyfikacji zrównoważonych budynków

Oszczędzanie energii

Jakich zielonych budynków jest w Polsce najwiecej?

Budynków mieszkalnych
Biurowców
Centrów handlowych
Nieruchomości logistycznych i przemysłowych

Biurowców

Zieleń w mieście

Certyfikat przyznawany przez Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologiczne dla zrównoważonych budynków mieszkalnych nazywa się:

Zdrowy Dom
Zielony Dom
Zrównoważony Dom
Inwestycja Zrównoważona

Zielony Dom

Panele słoneczne

Liderem pod względem ogólnej liczby zielonych budynków na świecie są:

Chiny
Stany Zjednoczone
Niemcy
Kajmany

Stany Zjednoczone

Miasta inteligentne

Opinie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Polecamy również:

Zielone miasta i domy ekologiczne ‒ przykłady i technologie

Jeśli świadomie zadbamy o to, z czego wykonane są nasze domy, zrównoważone miasta staną się teraźniejszością. Przeczytaj o zielonych miastach!