Efektywność energetyczna – rozmowa z Konradem Witczakiem

Mariusz Borowy 7 minut czytania
Z tego tekstu dowiesz się

czym jest efektywność energetyczna

czym jest budownictwo zrównoważone

jakie materiały ociepleniowe są naturalne

jak zdobyć certyfikaty LEED i BREEAM

Z jednej strony normy unijne, z drugiej budowlane, z trzeciej rosnące ceny energii. Jak z tym wszystkim poradzić sobie ma indywidualny inwestor?

budynek ekologiczny
zrównoważony rozwój

Jestem z miasta, ale mieszkam na wsi. Planując tu budowę domu dotarłem do informacji o unijnych regulacjach dotyczących budownictwa. Nie ukrywam, że już samo hasło „przepisy unijne” nieco mnie przestraszyło. Szybko więc poprosiłem o rozmowę mojego kolegę Konrada Witczaka, specjalistę do spraw norm i standardów z firmy ROCKWOOL, który o przepisach budowlanych wie więcej niż ja zdołam dowiedzieć się przez resztę życia.

Efektywność energetyczna, dyrektywa EPBD

Konrad, właśnie zorientowałem się, że członkostwo w Unii Europejskiej oznacza nie tylko dostęp do najróżniejszych funduszy, ale też poddanie się wspólnym regulacjom. Jak to wygląda w obszarze budownictwa?

Jednym z najważniejszych narzędzi, poprzez które UE wpływa na budownictwo w krajach członkowskich jest dyrektywa EPBD, dotycząca efektywności energetycznej. Aktualnie w Polsce obowiązuje jej druga wersja, z 2010 r. Natomiast jesteśmy już w trakcie przystosowywania naszych przepisów do wersji trzeciej, która została opublikowana w 2018 r.

W następstwie wdrożenia drugiej dyrektywy EPBD jesteśmy zobligowani do tego, żeby budowane u nas, od 2021 roku, domy były budynkami o niemal zerowym zużyciu energii, tzw. nZEB. W praktyce oznacza to, że o ile dzisiaj norma zużycia energii przez dom jednorodzinny to 95 W/m² , to od 2021 będzie to już tylko 70 W/m² . Trzecia dyrektywa EPBD będzie obligowała państwa unijne do modernizacji wszystkich budynków istniejących do standardu nZEB do 2050 roku.

Czemu służyć mają takie przepisy?

W najogólniejszym sensie chodzi oczywiście o ochronę klimatu, ale też poprawę życia mieszkańców. Wyższa efektywność energetyczna oznacza mniejsze zużycie paliw kopalnych, co w Polsce oznacza głównie węgiel. A to przekłada się na mniej gazów cieplarnianych, pyłów tworzących smog w miastach i szkodliwych związków chemicznych, które wszyscy wdychamy.

Efekt tych regulacji jest pogłębiony przez konstrukcję przepisów, które wyraźnie premiują energię pozyskiwaną ze źródeł odnawialnych, a eliminują tzw. nieodnawialną energię pierwotną.

No dobrze, ale powiedz mi, jak mogę poprawić efektywność energetyczną swojego domu albo takiego, który dopiero planuję wybudować?

Masz tu trzy kroki do wykonania.

  1. Po pierwsze: ograniczenie zapotrzebowania na energię. A więc odpowiednie ocieplenie ścian, podłóg i stropów, zainstalowanie spełniających normy okien i drzwi oraz systemów odzyskiwania ciepła usuwanego poprzez wentylację poprzez zastosowanie rekuperatorów.
  2. Drugi krok to użycie możliwie jak najwydajniejszych systemów ogrzewania i oświetlenia. Tu zastosowanie mają nowoczesne piece, pompy ciepła, żarówki ledowe itp.
  3. Natomiast trzeci krok to włączenie do systemu energii pochodzącej z OZE. W domu o wysokiej efektywności energetycznej pompy ciepła, panele fotowoltaiczne czy kolektory słoneczne mogą być źródłem większości potrzebnej mieszkańcom do życia energii.

To wszystko dość drogie rozwiązania. Czy jest granica, powyżej której już nie warto inwestować w efektywność energetyczną domu?

To częściowo kwestia światopoglądowa. Wiele osób, dla których kwestie ekologii mają najwyższe znaczenie, buduje dziś domy już nie tyle zeroenergetyczne, ale wręcz dodatnie energetycznie. Czyli takie, które wytwarzają nadwyżki energii. Natomiast ci z nas, dla których – tak jak pewnie dla ciebie – istotny jest również aspekt finansowy budowy i nie chcieliby przeinwestować, powinni po prostu trzymać się odpowiednich norm budowlanych. A inwestycje w takie instalacje jak fotowoltaika czy rekuperacja planowałbym pod kątem stosunku kosztów do korzyści.

fotowoltaika
efektywność energetyczna

Budownictwo zrównoważone

Ostatnio można przeczytać, że budownictwo powinno mieć nie tylko wysoką efektywność energetyczną, ale też być zrównoważone. Co oznacza ten ostatni termin?

Odnosi się on bezpośrednio do koncepcji zrównoważonego rozwoju, który opiera się na trzech filarach: środowiskowym, ekonomicznym i społecznym. Chodzi o to by te trzy aspekty naszego życia były wzajemnie zrównoważone.

Brzmi świetnie, ale co to może oznaczać w przypadku domu, który chcę wybudować?

Budynek zrównoważony to taki, który z jednej strony jest bezpieczny dla środowiska, a więc został wzniesiony z przyjaznych mu materiałów, a jego eksploatacja nie wymaga zbyt wiele nieodnawialnej energii. Jednocześnie osiągnięcie takiego stanu nie kosztowało zbyt wiele i nie wiąże się z dużymi kosztami bieżącej eksploatacji. To oczywiście filar ekonomiczny. Natomiast ten społeczny odnosi się do jakości życia jaką zapewnia nam budynek. Czy zapewnia komfort termiczny, świetlny i akustyczny? Czy mieszkańcy mają w nim poczucie bezpieczeństwa?

Dopiero podchodząc do projektowania domu mając na uwadze te trzy obszary i ich wzajemne oddziaływanie, jesteśmy w stanie stworzyć naprawdę zrównoważony budynek.

Jak powinienem dobierać materiały i technologie, jeśli chcę mieszkać w domu zrównoważonym i efektywnym energetycznie?

Powinieneś zwracać uwagę nie tylko na ich parametry techniczne, ale też na to, czy są pochodzenia naturalnego, jak przebiega ich produkcja, czy są trwałe, czy będą się nadawały do ponownego użycia lub recyklingu. Wśród materiałów ociepleniowych wyraźnie wyróżniają się np. wełny skalne. Produkuje się je głównie z takich skał jak bazalt i gabro i nawet substancje lepiące są w nich naturalne. Są też bardzo trwałe i mają świetne właściwości izolacyjne, zarówno termiczne, jak i akustyczne. Co bardzo istotne z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju, izolację z wełny skalnej możemy poddawać ciągłemu recyklingowi i wytwarzać izolację o takich samych parametrach.

LEED i BREEAM, czyli dom z certyfikatem

A czy są jakieś certyfikaty, które pozwoliłyby mi mieć pewność, że np. dany dom spełnia warunki domu zrównoważonego?

Teoretycznie tak. W Polsce funkcjonuje kilka międzynarodowych systemów certyfikacji budynków. Dwa najbardziej popularne to LEED i BREEAM. Oba są dobre. Zwracają uwagę na wiele elementów budownictwa zrównoważonego.  Nie są obowiązkowe, a proces certyfikacji budynku jest dość drogi. Dlatego w przypadku domów mieszkalnych stosuje się je niezmiernie rzadko. Znam osobiście wielu architektów projektujących znakomite, zrównoważone domy, budynki, ale niestarających się o uzyskanie tego rodzaju certyfikatów.

Co więc powinienem zrobić?

Dokładnie przedstawić architektowi swoje oczekiwania.  Następnie zamówić u niego odpowiedni projekt, a później starannie wybierać materiały, z których zostanie wzniesiony budynek. To naprawdę wystarczy.


Chcesz mieć zrównoważony dom, być w zgodzie z ekologią?
Przeczytaj nasz wpis: Instalacja fotowoltaiczna – od czego zacząć?

Opinie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy również:

Ocieplenie dachu – rozmowa z ekspertem

Jak ocieplić dach? Dlaczego warto użyć wełny skalnej zamiast pianki natryskowej PUR? Czemu więźba powinna odstać? Na te pytania odpowiada ekspert.