Urządzamy

Światło we wnętrzu – jak rozjaśnić dom

Ocieplamy Życie 5 minut czytania

Światło jest jednym z najważniejszych elementów we wnętrzach, które tworzą nastrój. Nie bez powodu mówi się czasem: „Musi być miejsce na świeczki, tworzą nastrój”. Jednak światło to niezbędny element do życia. Potrzebujemy go do pracy jak i wypoczynku, a ponieważ większość dnia spędzamy w jakimś wnętrzu musimy dbać o to by było ono dobrze oświetlone.

ŚWIATŁO NATURALNE WE WNĘTRZU- od czego zacząć?

Zaczynamy od poszukiwania słonecznego mieszkania. Zależeć to będzie oczywiście od usytuowania mieszkania względem kierunków świata.

Okna usytułowane na południe dadzą nam dużo światła i ciepła słonecznego. Takie usytuowanie okien szczególne znaczenie może mieć w zimie. Kiedy mamy okna na wschód to znaczy, że słońce o wschodzie nie nagrzewa pomieszczeń tak bardzo jak w południe. Dlatego wschodnia ekspozycja okien idealnie sprawdzi się w kuchni. Z kolei sypialnia z oknami na wschód to dobra propozycja dla tych, którzy mają problemy ze wstawaniem. W każdym przypadku zaletą będzie to, że pomieszczenie zdąży schłodzić się przed wieczorem, co wpłynie pozytywnie na komfort snu, szczególnie w letnie miesiące. To również powód, dla którego należy unikać lokalizacji sypialni po zachodniej stronie mieszkania. Zachodnia ekspozycja jest kłopotliwa dla wielu pomieszczeń, ponieważ słońce jest wówczas ostre i mocno nagrzewa pomieszczenie. Najlepiej taka ekspozycja okien sprawdzi się w salonie, gdzie nasłonecznienie jest szczególnie pożądane, ponieważ to tutaj najczęściej odpoczywamy i relaksujemy się po południu. Jednak jeszcze lepszym rozwiązaniem byłaby ekspozycja południowo-zachodnia, dzięki której słońce zaglądałoby tutaj przez większą część dnia i bez nadmiernego wzrostu temperatury. Okna skierowane na północ będą oznaczać dużo mniejszą ilość naturalnego światła, ale dla pomieszczeń z taką ekspozycją również można znaleźć zastosowanie. Możemy tu urządzić np. gabinet. Dla osób pracujących przy komputerze ostre światło słoneczne nie jest sprzymierzeńcem, ponieważ szybciej męczy wzrok.

Warto pamiętać również o dobrej izolacji (np. z wełny skalnej). Dzięki jej wykorzystaniu w domu będzie panował dobry mikroklimat – pokoje nie nagrzeją się latem, a zimą mury zatrzymają ciepło. Jeśli mamy poddasze użytkowe możemy być pewni, że w upalne dni poczujemy przyjemny chłód, a w mroźne wieczory będziemy się cieszyć ciepłem.

ŚWIATŁO GŁÓWNE WE WNĘTRZU- jak zaplanować to dobrze?

Światło główne we wnętrzu to będzie zazwyczaj to znajdujące się na suficie. Szczególnie trzeba zadbać o dobranie odpowiedniej mocy źródła światła i rozmieszczenie opraw w pomieszczeniach bez dostępu światła naturalnego, czyli pochodzącego z okien. Będą to takie pomieszczenia jak przedpokój, łazienka, garderoba, hole i korytarze. W takich pomieszczeniach stosujemy często oświetlenie typu ‘spot’, czyli kilka opraw na sufitowych lub wpuszczanych w sufit podwieszany.

Jedno źródło światła głównego nie wystarczy. Często spotykamy się z wnętrzami, gdzie na środku wisi jedna lampa gówna, a to za mało, bo dzięki dzisiejszym możliwością oświetlenia i dużym wyborze opraw oświetleniowych moc i źródła tego światła głównego możemy trochę rozłożyć. Dzięki temu uzyskamy ciekawszy efekt oświetlenia i wystroju wnętrza.

ŚWIATŁO POBOCZNE I DODATKOWE WE WNĘTRZU- czy jest potrzebne?

Warto pomyśleć o źródłach światła pobocznego, bo to głównie ono odpowiada za nastrój we wnętrzu. Kinkiety, lampy stojące i ledowe podświetlenia ścian, sufitów oraz mebli mogą stworzyć nastrój sprzyjający odpoczynkowi i wyciszeniu.

Dbajmy o to by w dzień wpadało do naszych wnętrz jak najwięcej światła naturalnego, bo to ono jest najlepsze dla naszego wzroku i komfortu pracy. Wieczorem w domowym wnętrzu skuśmy się na nastrojowe światło poboczne np. z kinkietów lamp stojących, by poczuć atmosferę relaksu i wyciszenia.

Pamiętajmy, ze zbyt mocne, słabe lub migotające i kolorowe wnętrze może nas zniechęcić do przebywania w tak oświetlonym wnętrzu domowych.Takie kolorowe światło zostawmy dla wnętrz takich jak dance klub.