Remont, Trendy

Stryszek 2.0 – jak zagospodarować poddasze

Mariusz Borowy
Z tego tekstu dowiesz się

Zagospodarowanie użytkowego poddasza, może pomóc łatwo podzielić dom na części dzienną i sypialną.

Na początku powinniśmy zdecydować, czy chcemy je dzielić na mniejsze pomieszczenia, czy pozostawić jedno duże.

Poddasze można wykorzystać kreatywnie na wiele sposobów. Należy jednak pamiętać o odpowiedniej izolacji, gdyż często termoizolacja dachów pozostawia sporo do życzenia.

poddasze
Dominujący w Polsce – ale też w większości rozwiniętego świata – model domu jednorodzinnego, to parterowy budynek z poddaszem użytkowym.

Nic w tym dziwnego, gdyż jest to praktyczne rozwiązanie o wielu zaletach, a przy tym dające znaczne oszczędności. Zaczynają się one już na etapie zakupu działki, która może być mniejsza niż w przypadku domu parterowego o tej samej powierzchni.

A przecież w dzielnicach podmiejskich dużych miast, gdzie najchętniej budujemy domy, ceny gruntu często przewyższają koszty samej budowy.

W domu z zagospodarowanym poddaszem łatwiej też rozdzielić funkcje dzienne od sypialnych. To właśnie tam, na górze, znajdują się najczęściej sypialnie, pokoje dziecięce czy gościnne.

Oczywiście urządzanie poddasza wiąże się też z pewnymi ograniczeniami.

  1. Z powodu skosów dachu dostępna powierzchnia mieszkalna jest znacznie mniejsza niż na parterze, ponieważ znaczna jej cześć znajduje się pod skosami na tyle niskimi, że trudno z niej korzystać.
  2. Dodatkowym utrudnieniem w zaplanowaniu rozkładu pomieszczeń są przewody kominowe i wentylacyjne, które na parterze są niejako naturalnie wbudowane we wnętrza.

    Otwarta przestrzeń

    Większości tych problemów nie mają ci inwestorzy, którzy decydują się na urządzenie na poddaszu jednego pomieszczenia, zajmującego całą jego powierzchnię.

    Jest to możliwe w przypadku tych projektów, gdzie wszystkie tradycyjne funkcje domu zmieszczą się na parterze.

    Takie podejście do zagospodarowywania poddasza jest wciąż rzadkością, ale powoli zyskuje coraz więcej zwolenników. 
To najczęściej osoby, które świadomie podchodzą do kwestii organizacji życia rodzinnego i chcą np. uniknąć powszechnej we współczesnych rodzinach sytuacji, gdy domownicy zamknięci w swoich pokojach, żyją praktycznie osobnym życiem, kontaktując się ze sobą wyłącznie przy okazji niedzielnych obiadów

malowanie poddasza

Tymczasem duża, otwarta przestrzeń poddasza, umożliwia realizację najróżniejszych – integrujących rodzinę – funkcji.

Pomysły na poddasze

Będzie to świetne miejsce do urządzenia np. pracowni plastyczno-technicznej. Przecież wspólne szycie przez mamę i córkę ubrań może być świetnym doświadczeniem, które pozwoli im fajnie spędzić czas, a jednocześnie zacieśni więzi między nimi.

A który z ojców nie chciałby z synem posklejać modeli samolotów? 
Taki model spędzania czasu daje ogromną frajdę małym i dużym, i sprawia, że rodzina jest znacznie bardziej zżyta niż wtedy, gdy każdy siedzi przed komputerem w swoim pokoju. 
Hulanki i swawole.

Duża przestrzeń poddasza to też świetne miejsce na urządzenie bawialni. Takiej dla dorosłych.

Wystarczy wstawić np. stół do bilardu – już dawno przestały to być drogie rzeczy – piłkarzyki, kilka foteli, lodówkę na napoje i szafkę na szkło. I już zyskujemy świetne miejsce do spędzania czasu ze znajomymi, którego wszyscy będą nam zazdrościć.

Poddasze to też świetne miejsce na urządzenie siłowni i sali do ćwiczeń. W przeciwieństwie do piwnicy – gdzie zwykle wyobrażamy sobie takie pomieszczenie – nie będzie tu problemów z wentylacją i dopływem świeżego powietrza.

Jeśli ocieplimy poddasze dobrym materiałem izolacyjnym, takim jak wełna skalna, latem nie będzie tu ani zbyt gorąco, ani zbyt sucho, a zimą będziemy cieszyć się dobrze ogrzaną przestrzenią. Łatwiejszy dostęp do światła słonecznego sprawi, że będzie się tu znacznie przyjemniej ćwiczyć niż pod ziemią.

Osoby prowadzące bogate życie towarzyskie mogą sobie zafundować własną… dyskotekę.

Impreza na strychu

Tak zrobiła Monika, prowadząca z mężem gospodarstwo sadownicze.

– Mieszkamy na wsi, więc nie ma tu w okolicy za bardzo miejsc, gdzie można się wybrać wieczorem. Ze znajomymi spotykamy sie i bawimy głównie w domach – wyjaśnia Monika. – Dlatego gdy projektowaliśmy nowy dom, od razu pomyśleliśmy o specjalnym pomieszczeniu do zabawy. Na poddasze wstawiliśmy po prostu kilka stołków barowych, przyjaciel zrobił nam fajny barek, do tego kolorofon pod sufitem, głośniki i gotowe. Teraz praktycznie co tydzień jest u nas impreza. Jeśli nie bawimy się my, to córki zapraszają znajomych albo mąż z kolegami ogląda mecz. Na szczęście zawczasu pomyśleliśmy o solidnej izolacji z wełny skalnej i teraz spokojnie mogę spać, gdy na górze trwa szaleństwo – opowiada Monika.

Otwarta przestrzeń poddasza to zresztą prawdziwy wnętrzarski kameleon: raz może być sala kinową, innym razem placem zabaw, a na co dzień np. biurem rodzinnej firmy. Możliwości jest tu tyle, ilu właścicieli.

Kwestie techniczne

Oczywiście, by mogło ono pełnić te wszystkie funkcje, poddasze musi być w odpowiedni sposób wykończone.

Kluczowym słowem jest tu izolacja.

I o ile ocieplenie dachu to temat doskonale znany wszystkim osobom planującym budowę domu, to projektując otwartą przestrzeń warto poświęcić więcej uwagi podłodze. A konkretnie dokładnemu i odpowiednio solidnemu jej zaizolowaniu. Dzięki temu unikniemy przykrych sytuacji, gdy trwająca w najlepsze zabawa zostanie przerwana przez obudzone dzieci albo upadający ciężarek do ćwiczeń postawi wszystkich domowników na baczność. Tym bardziej, że przestrzeń ta będzie ewoluowała. I to, co projektujemy jako cichą pracownię artystyczną, za kilka lat może zamienić się w miejsce szaleństw grupy nastolatków. A wtedy gruba warstwa wyciszającej wełny skalnej będzie prawdziwym błogosławieństwem.

Więcej o odpowiednim wyciszeniu domu, możecie przeczytać w artykule „Wygraj z hałasem – dom cichy”.

Czy podobał Ci się nasz tekst? Oceń:

Opinie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecamy również:

Biały, kremowy, beżowy – dlaczego najczęściej wybieramy neutralne barwy?

Kolory, którymi się otaczamy mają wpływ na nasz nastrój, samopoczucie, a nawet zdrowie. Mogą działać kojąco, relaksująco, wyciszająco, mogą łagodnie pobudzać, dodawać energii, ale też wywoływać irytację, napięcie i w rezultacie doprowadzać do stanu permanentnego stresu, który ma bezpośredni wpływ na kondycję i funkcjonowanie organizmu.